sobota, 5 sierpnia 2017

Motyle świata czyli kolejna skrzyneczka decoupage

Czarno - biała para


Danusine wyzwanie Piękno Natury
spowodowało wpatrywanie się przeze mnie przez dłuższą chwilkę w zdjęcie motyli... 


i znalazłam - motyl w biało-czarnych barwach!


Co prawda doszło mi trochę przybrudzeń i srebrzeń, 
ale o tym za chwilkę.
Skrzyneczka jakaś pechowa - robiona drugi raz
Serwetka - przyklejona metodą na żelazko
na to spękania dwuskładnikowe Penarta
i kurcze zong - zżółkło! 
Wkurzyłam się strasznie, starałam się ratować sytuację białym wypełniaczem, ale nic to specjalnie nie dało, więc zamazałam to miedzianym i jakoś tak nie rażą, ale nie jest to mój faworyt.
Zdobienia z lewej strony - szablon i szpachlówka Fluggera


a dookoła szablon Stamperii ...


Wypróbowałam też klej tymczasowy do szablonów - rewelacja - nic nie podcieka, nic się nie przesuwa, cena co prawda kosmiczna, ale było warto. Klej na szablonie utrzymuje się nawet po zmyciu, a po wyschnięciu szablon naklejam na koszulkę by się klej nie zabrudził i można go używać wielokrotnie... 


A teraz środek:


Takie paskudztwo mi wyszło przypadkiem:


Odlew z foremek Stamperii polakierowałam i kurcze znów mi zżółkło i na dodatek się pomarszczyło, a że kiedyś tam kupiłam spray w kolorze aluminium stwierdziłam, że zrobię stare lustro i tu wyszło genialnie.
Czasem niedoróbki fajny efekt dają...


Przy okazji wrzucę pracę do Reni i Justynki,


mam nadzieje, że Panie nie będą miały nic przeciwko...
Miłego weekendu

18 komentarzy:

  1. Olu nie będą miały i jeszcze w podsumowaniu sie zmieściło;D
    Mimo przygód skrzyneczka wyszła świetnie, świetnie dobrane wzory i faktury- mnie sie bardzo podoba
    klej do szablonów juz też kupiłam, bo do większych powierzchni jest wręcz niezbędny
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Tu niedoróbki dały bardzo fajny efekt ;) wyszło w porządku - pomimo, że miałaś inne założenia :)
    Super pomysł z szablonem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo perypetii z preparatami wyszło pięknie i elegancko! Czasem takie niespodzianki pomagają znaleźć fajne rozwiązania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skrzyneczka jest piękna :) I w środku i na zewnątrz :) Podobają mi się takie stare czarno białe zdjęcia :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! I że motylka znalazłaś. no no...;-D Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna i bardzo stylowa skrzyneczka pozdrawiam 🌞

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie do uwierzenia, że ten wzór wyszedł Ci z szablonu... wyglada niesamowicie. Sama skrzyneczka też w całości prezentuje się pięknie - bardzo, bardzo podoba mi się pomysł na środek.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepięknie się prezentuje. Klasyka. Jestem zauroczona. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdybyś nie napisała, że założenia były inne, nikt nie pomyślałby, że miało być inaczej. Wyszła sepia zamiast czerni i bieli i tak też jest dobrze. Wzór z szablonu perfekcyjny

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna skrzyneczka uwielbiam takie klimaty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Super skrzyneczka, pomimo perypetii przy jej tworzeniu efekt wyszedł całkiem fajnie - i ten wzór z szablonu też podziwiam. Jak dla mnie Twoja praca jest bardzo ładna i klimatyczna. Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oleńko co tam ,że pod górkę,ważne ,że skrzyneczka wyszła świetnie,w pięknych biało-czarnych kolorkach .
    Piękny wzór,cudnie tu pasuje .
    Dziękuję za udział w sierpniowych kolorkach i pozdrawiam wakacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  13. czerń i biel mnie się nie bardzo z motylami kojarzy, ale za to uważam to połączenie za klasykę elegancji!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super praca, teraz są modne właśnie takie kolory, pomieszczenia na biało i czarne dodatki, super to wygląda :) i ta skrzyneczka kapitalnie wpisuje się w te klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna i elegancka skrzyneczka. Efekt końcowy rewelacyjny!
    Do spękań dwuskładnikowych używam zawsze preparatu z firmy Dala, który na końcu zmywam. Rzadko jednak pracuję z białą farbą, bo jak nie preparat to lakier i często coś tam zmienia kolor na żółty. Przy ecru nie ma tych problemów, jednak czasem musi być na biało i już :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wiem, gdzie leży problem zółknięcia... serwetka została przyklejona metodą na żelazko, wikolem i w dwóch pracach właśnie klejonych na żelazko wyszły takie cuda...

      Usuń

Dziękuję za cenne uwagi i odwiedziny, zapraszam ponownie